Z młotkiem w góry

Właściwie od samego początku osadnictwo w Sudetach związane było z naturalnym bogactwem tych gór i zaklętymi w skałach skarbami ziemi. Na początku było to złoto i szlachetne minerały a z upływem czasu, w miarę jak człowiek uczył się wykorzystywać dary natury, okazały się pożądanymi skały, z których można wytapiać różnego rodzaju metale czy produkować szkło. Dzisiaj, kiedy człowiek wykorzystuje tak wiele surowców pozyskiwanych z Ziemi na ogromną skalę, można oddać się na chwilę refleksji, czy swoim pożądaniem ponad miarę nie naruszamy chwiejnej równowagi pomiędzy istnieniem naszego gatunku a istnieniem planety, na której żyjemy. Dlatego może zostawmy kopalnie i wielkie odkrywki a przypatrzmy się sekretom i skarbom Ziemi tym, które ona sama w subtelny i magiczny sposób nam objawia. Ruszając w góry z młotkiem lub aparatem fotograficznym możemy znaleźć ich naprawdę sporo. Dużą różnorodność minerałów znaleźć można w magmowych i metamorficznych skałach Gór Izerskich, a poszukiwania najlepiej prowadzić w strumieniach i potokach. Pogórze Izerskie i Góry Kaczawskie słyną z pięknych okazów agatów, których można szukać we wsi Płóczki koło Lwówka Śląskiego lub w Nowym Kościele w Górach Kaczawskich. Z kolei w Przeździedzy, w Dolinie Bobru, znaleźć można wyjątkowe, rzadko spotykane agaty szczelinowe (wstęgowe).
W wielu miejscach Pogórza Izerskiego i Gór Kaczawskich wydobywane było złoto. Do dzisiaj istnieją sztolnie, którymi eksploatowano ten cenny kruszec – dzisiaj niektórzy wolą płukać z rzecznych piasków i też mają swoje miejsca :).
W wielu miejscach w Sudetach oglądać możemy charakterystyczny cios słupowy skał wulkanicznych tworzący często malownicze odkrywki w krajobrazie – np. Organy Wielisławskie. Ciekawostką są również lawy poduszkowe, występujące w odsłonięciach skał staropaleozoicznych powstałych na skutek erupcji na dnie morza – np. Góra Zamkowa we Wleniu.
Niedaleko wleńskiej Góry Zamkowej można obejrzeć ksenolit – porwak piaskowcowy w lawie bazaltowej, jego wyjątkowość polega na tym, że w trakcie stygnięcia skał, w piaskowcu powstawały te same naprężenia co w bazalcie, co spowodowało słupowe spękanie piaskowca tyle tylko, że w mniejszej skali.
Fragment ciekawej budowy geologicznej metamorfiku kaczawskiego można prześledzić w Jerzmanicach Zdroju. Biegnie tutaj, wyraźnie widoczny w morfologii, uskok Jerzmanic oddzielający staropaleozoiczne skały metamorficzne, miejscami magmowe żyłowe, tworzące Zrąb Złotoryi i triasowe i kredowe skały osadowe, które wypełniają synklinalny Rów Leszczyny. Zrąb Złotoryi z drugiej strony (NE) kończy się już na Sudeckim Uskoku Brzeżnym oddzielającym go od Bloku Przedsudeckiego. W Jerzmanicach górnokredowe piaskowce oglądamy w imponującej, skalnej ścianie Kruczych Skał. Kredowe piaskowce możemy też obejrzeć w formie malowniczych skał koło Lwówka Śląskiego, zwanych Szwajcarią Lwówecką.
To są tylko przykłady ciekawostek geologicznych w Sudetach Zachodnich, podobnych miejsc jest dużo więcej, oznaczonych i takich, które dopiero czekają na odkrycie.
























